Kongres ma więc być w założeniu szansą na stworzenie płaszczyzny do dyskusji dla sędziów, prawników związanych z szeroko pojętym wymiarem sprawiedliwości, ale też polityków. Bardzo liczymy na to, że przedstawiciele władzy wykonawczej przyjmą nasze zaproszenie i przedstawią swoje argumenty. Uważamy, że dyskusja na temat bieżącej sytuacji jest bardzo potrzebna i pożądana. Kongres ma być takim miejscem, gdzie wszystkie strony będą mogły skonfrontować się z innymi racjami. Uważamy, że trzeba poszukiwać wspólnych płaszczyzn, ale też uczulać na to, jak poważane w skutkach mogą być zapowiadane reformy w obrębie wymiaru sprawiedliwości. Dialog i otwartość są lepszymi zachowaniami od wygłaszania dogmatów bez merytorycznego uzasadniania czy tworzenie utajnionych projektów, z upublicznianiem ogólnych założeń często pozostających ze sobą w sprzeczności.

 Na stronach Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia pojawił się komunikat dotyczący tego, iż belgijscy sędziowie zdecydowali się w czerwcu br. na protest, którego powodem było m.in. ryzyko utraty niezależności władzy sądowniczej przez poddanie jej nadzorowi władzy wykonawczej, nieuzupełnianiu braków kadrowych oraz zmianom w ich systemie emerytalnym.  Czy to nie jakiś znak czasu, że nawet w utrwalonych demokracjach pojawiają się takie zakusy? Przyznam, że z jednej strony ta informacja  mnie ucieszyła, a raczej pocieszyła, że nie tylko w Polsce mogą dziać się tak niepokojące rzeczy , a z drugiej strony przychodzi refleksja, że może przyszedł czas by znów walczyć o pryncypia?

 O pryncypia zawsze trzeba walczyć. Nie wiem, czy to jest pocieszenie, ale jeśli przypomnimy sobie dyskusje z lat międzywojennych, czyli sprzed 100 lat, to już wtedy były podobne problemy. Wskazywano trafnie, że wyodrębnienie i usamodzielnienie władzy sądowej stanowi konieczny i podstawowy warunek prawidłowego wymiaru sprawiedliwości. Przestrzegano, że największe zagrożenie pochodzi od władzy wykonawczej. Pozwolę sobie zacytować fragment Systemu Procesu Cywilnego E. Waśkowskiego, który pisał, że „Idea niezawisłości sądów czerwoną nicią przewija się przez całą historię kultury, począwszy od przysięgi sędziów, składanej w starożytnym Egipcie – nie wykonywać łamiących prawa rozkazów króla – aż do słynnej odpowiedzi królowi francuskiemu: Sire, sąd wydaje wyroki, lecz nie świadczy usług”. To bardzo dobrze oddaje, jaka jest rola sądów i ich prawidłowe relacje w stosunku do innych władz. To przykre, że o tym zapomnieliśmy i dopiero teraz nasze społeczeństwo dowiaduje się, czym jest Trybunał Konstytucyjny, jakie znaczenie mają sądy. Na szczęście media już nie stronią od „nudnych” tematów o sądownictwie. Nie pisze się o sądach tylko w kontekście tzw. afer sądowych. Dostrzega się istotny głos sędziów w debacie publicznej. Ba, wielu dawnych krytyków sądów, teraz apeluje o bardziej aktywne zajmowanie stanowiska przez sędziów. Musimy jako społeczeństwo przejść przyspieszony kurs naszych praw i wolności oraz znaczenia instytucji, które są ich gwarantem. Jak ten system w miarę dobrze funkcjonuje, to zapominamy o nim, a to przecież wielka maszyna. Powoli dociera do świadomości społeczeństwa, że do sądów w Polsce wpływa rocznie 15 milionów spraw! Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoich orzeczeniach wyjaśnia, co to znaczy Sąd. Nie decyduje o tym nazwa, a zagwarantowanie sądowi szeregu przymiotów, w tym także tych, o które walczą sędziowie w Belgii, w Turcji, na Węgrzech i w wielu innych państwach, a które jednocześnie są tematem zwołanego Kongresu w Warszawie. W moim przekonaniu, powinniśmy wspólnie zastanowić się nad tym, jak przekazywać społeczeństwu, począwszy już od najmłodszych lat szkolnych, że dbałość o gwarancje niezawisłości sędziów i niezależności sądów, to nie tyle walka o sądownictwo, co o prawa każdego z nas. Nawiasem mówiąc, sędziowie mają tego świadomość, dlatego też Iustitia stworzyła autorski program edukacyjny dla młodzieży „Apteczkę prawną. Lex bez łez”. Propagujemy tę publikację wśród młodych ludzi podczas spotkań w szkołach i sądach; trzeba wierzyć, że zaowocuje to w przyszłości.

 Skoro mowa o Iustitii, jak to jest kierować Stowarzyszeniem Sędziów Polskich Iustitia w tak gorącym czasie? Wielkie wyzwanie, wielka odpowiedzialność, satysfakcja?

 Sędziowie ze Stowarzyszenia, które skupia ponad 3500 sędziów obdarzyło mnie tym zaufaniem. Jest to dla mnie zaszczyt, z którym oczywiście nieodłącznie wiąże się wielka odpowiedzialność . Zrobię co w mojej mocy, by tego zaufania nie zawieść. Na szczęście nie jestem sam. Poza wspaniałą ósemką koleżanek i kolegów z zarządu, w sposób ścisły współpracuje z nami kilkudziesięciu sędziów z kilku zespołów problemowych. Jestem przekonany, że wspólny wysiłek sprawi, że z tych trudnych doświadczeń, wyjdziemy mimo wszystko wzmocnieni - z korzyścią dla wszystkich. Iustitia jest bowiem stowarzyszeniem, które walczy o pryncypia, o wartości wspólne nie tylko dla justicjan[VF1] , ale wszystkich tych, którzy cenią sobie demokratyczne państwo prawa z niezależnymi sądami i niezawisłymi sędziami.

Dziękuję za rozmowę

Katarzyna Zamorowska

 

PEwP nr 9/2016

Deklaracja Pierwotna

Deklaracja o wersji pierwotnej "Prawa Europejskiego w praktyce" Redakcja "Prawa Europejskiego w praktyce" informuje, że wersją pierwotną (referencyjną) czasopisma jest wydanie papierowe (ISSN 1733-2036). Po ukazaniu się drukiem nowego numeru czasopisma, Redakcja zamieszcza na stronie internetowej www.pewp.pl jego spis treści oraz wybrane publikacje z numeru.

Rada Naukowa

Prof. dr hab. Maria Magdalena Kenig-Witkowska,

Prof. dr hab. Jan Barcz,

Prof. dr hab. Marek Chmaj,

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far,

Prof. dr hab. Arkadiusz Wudarski,

Prof. nadzw. UW, dr hab. Robert Grzeszczak,

Tomasz Janik,

Adw. dr Rafał Morek,

Dr Joanna Brylak,

Dr Marcin Krzymuski,

Robert Siwik,

Dr Barbara Godlewska-Bujok.