W przyszłości więcej środków z budżetu UE powinno trafiać na sprawy zewnętrzne, żeby zapewnić Europie bezpieczeństwo” - uważa Siegfried Mureșan (EPL, Rumunia), poseł odpowiedzialny za budżet w Parlamencie Europejskim. Posłowie przyjęli swoje stanowisko w sprawie budżetu UE na 2018 rok na sesji plenarnej 25 października br., wzywając m.in. do zwiększenia środków na pobudzenie wzrostu, zatrudnienie i bezpieczeństwo oraz odrzucając cięcia, których chcą państwa członkowskie.

Obecnie Parlament i Rada prowadzą negocjacje w tej sprawie - o szczegółach mówi poseł sprawozdawca Siegfried Mureșan (EPL, Rumunia).
W przygotowanej przez Pana propozycji budżetu czytamy, że służba działań zewnętrznych UE będzie potrzebowała w najbliższych latach znacznych środków ze względu na migrację, ataki cybernetyczne i konieczność walki z dezinformacją. Czy zwiększanie wydatków na cele zewnętrzne to nowy trend w unijnym budżecie?
  Jednym z moich priorytetów na przyszły rok jest bezpieczeństwo - tego obywatele oczekują od Unii Europejskiej.
   Niestety Unia nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów świata, dlatego w naszych działaniach zewnętrznych powinniśmy skupić się na bezpośrednim sąsiedztwie: Federacja Rosyjska jest coraz bardziej aktywna, jest bardzo agresywna, dezinformuje i posługuje się fake news i propagandą. Musimy temu przeciwdziałać i stanąć z tymi krajami Partnerstwa Wschodniego, które wybrały europejski kierunek, takimi jak Gruzja, Ukraina i Mołdowa. Musimy pomóc im w budowie instytucji, w walce w korupcją i we wzmocnieniu gospodarek. Tylko wtedy będziemy mogli stawić czoła agresywnej Federacji Rosyjskiej.
   To samo tyczy się południowego sąsiedztwa - Afryki Północnej, skąd pochodzi gros migrantów i uchodźców. Tam powinniśmy inwestować w edukację, ochronę zdrowia, infrastrukturę, zaopatrzenie w żywność i wodę. Ludzie przestaną ryzykować życiem, by przedostać się do Europy, bo będziemy oferować im perspektywy na miejscu.
   Poza tym musimy inwestować w Bałkanach Zachodnich, by wzmocnić stabilizację i przybliżyć państwa regionu do Europy.
Mówi Pan, że bezpieczeństwo jest priorytetem w polityce zewnętrznej, ale czy chciałby Pan także, by Unia Europejska odgrywała większą rolę na poziomie międzynarodowym w sytuacji, gdy np. Stany Zjednoczone wycofują się z polityki światowej?
   Bez wątpienia. Aktywne, odpowiedzialne na poziomie światowym Stany Zjednoczone leżą w interesie zarówno Europy, jak i Stanów Zjednoczonych. Myślę, że (Stany Zjednoczone - red.) popełnią błąd, izolując się od świata. Musimy zagwarantować, że Europa podniesie poprzeczkę, zagospodarowując wolną przestrzeń na poziomie globalnym, jeśli taka się pojawi. Musimy jednak mieć świadomość, że Stany Zjednoczone wycofują się także w sensie zobowiązań finansowych, a my nie będziemy w stanie zapełnić tej luki. Będziemy musieli dokonać wyboru i uważam, że w pierwszej kolejności musimy chronić nasze najbliższe sąsiedztwo.
Chce Pan cofnąć wszystkie cięcia państw członkowskich w propozycji budżetu przedstawionej przez Komisję Europejską? Czy w kontekście Brexitu nie lepiej zacząć przyzwyczajać się do mniejszego unijnego budżetu?
   Brytyjczycy zadeklarowali zobowiązania budżetowe w ramach wieloletnich ram finansowych do końca 2020 roku - muszą płacić i mogą także korzystać z nich tak długo, jak długo będą należeć do UE. Potem musimy podjąć decyzję, czy chcemy UE, która jest mocna i może spełniać oczekiwania obywateli. Jeśli tak, to musimy zapewnić, że Unia ma solidny budżet.
   Możemy także zdecydować, że chcemy, by UE była mniej sprawna z mniejszym budżetem, ale w takiej sytuacji musimy być uczciwi wobec obywateli i powiedzieć im, że w kontekście bezpieczeństwa UE nie będzie mogła spełnić ich oczekiwań. Państwa członkowskie będą musiały rozwiązywać problemy na własną rękę - nie jestem pewny, czy to są te problemy, które można skuteczniej rozwiązać na poziomie krajowym niż unijnym.
   Chcemy zorientowanego na przyszłość budżetu, który pozwala, by UE była innowacyjna i silna, by mogła chronić obywateli i zapewnić bezpieczeństwo. Parlament Europejski tego broni. Z cięciami Rady nie będziemy mogli zapewnić tego, czego oczekują obywatele.
Budżet UE na 2018 rok
• Na 2018 rok Komisja Europejska zaproponowała budżet UE ze zobowiązaniami w wysokości 161 mld euro (o 1,4% więcej niż w 2017) i płatnościami w wysokości 145 mld euro (o 8,1% niż w 2017). 
• Rada (państwa członkowskie) chce, by zobowiązania sięgały 158,9 mld euro, a płatności - 144,4 mld euro.
• Parlament Europejski chce, by zobowiązania sięgały 162,6 mld euro, a płatności - 146,7 mld euro.
Za: europarl

 

Deklaracja Pierwotna

Deklaracja o wersji pierwotnej "Prawa Europejskiego w praktyce" Redakcja "Prawa Europejskiego w praktyce" informuje, że wersją pierwotną (referencyjną) czasopisma jest wydanie papierowe (ISSN 1733-2036). Po ukazaniu się drukiem nowego numeru czasopisma, Redakcja zamieszcza na stronie internetowej www.pewp.pl jego spis treści oraz wybrane publikacje z numeru.

Rada Naukowa

Prof. dr hab. Maria Magdalena Kenig-Witkowska,

Prof. dr hab. Jan Barcz,

Prof. dr hab. Marek Chmaj,

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far,

Prof. dr hab. Arkadiusz Wudarski,

Prof. nadzw. UW, dr hab. Robert Grzeszczak,

Tomasz Janik,

Adw. dr Rafał Morek,

Dr Joanna Brylak,

Dr Marcin Krzymuski,

Robert Siwik,

Dr Barbara Godlewska-Bujok.