Krajowa Rada Sądownictwa opublikowała tabelę odkłamującą czarny PR z kampanii billboardowej. Zdaniem KRS autorzy kampanii zebrali doniesienia prasy (często brukowców) wydawane na przestrzeni wielu lat i wymieszali je z fragmentami komunikatów prasowych Ministerstwa Sprawiedliwości z 2017 r. i innymi hasłami propagandowymi. Tym samym chcą wzbudzić w obywatelach niechęć do sądów i sędziów, sugerując, że w sądach obecnie jest tak źle, że tylko propozycje Ministra mogą to naprawić. Jednak hasła tej kampanii już na pierwszy rzut oka obnażają prawdę: w tej „reformie" nie chodzi o poprawę pozycji obywatela w sądach, ale o wzmocnienie pozycji Ministra Sprawiedliwości. Te zmiany nie uzdrowią sądownictwa, bo nie poprzedza ich trafna diagnoza problemów sądownictwa.

   Obywatele nadal będą narażeni na długie oczekiwanie na rozprawę, skoro Minister nie organizuje naboru na blisko 800 wolnych stanowisk sędziowskich. Obywatele nadal będą się gubili w skomplikowanej procedurze, bo Minister, zamiast uprościć procedury sądowe, wymienia prezesów sądów, którzy nie mają żadnej możliwości pomocy obywatelom w ich sprawach sądowych. Minister nie rozwiązuje problemu kilkumiesięcznych, a nawet kilkuletnich terminów oczekiwania na opinię biegłego ani nie myśli o przyspieszeniu doręczeń pism sądowych. Podporządkowanie sądów Ministrowi Sprawiedliwości nie naprawi problemów sądownictwa.
   Ta tabela ma służyć odkłamywaniu czarnego PR-u, na który wydano miliony złotych z majątku państwowych spółek. My nie wydaliśmy na to ani złotówki.
Cytaty z portalu takjakbylo.pl:
Celem reformy jest wzmocnienie pozycji szeregowych sędziów kosztem prezesów sądów, tak, by uchronić ich przed naciskami ze strony dyspozycyjnych wobec władzy bądź skorumpowanych zwierzchników. Takie zapisy zostały wprowadzone przez Ustawę o ustroju sądów powszechnych podpisaną w lipcu 2017 r. przez Prezydenta RP
PRAWDA:
Zmiana ustawy o ustroju sądów powszechnych z lipca 2017 r. nie wzmacnia pozycji szeregowego sędziego, wzmacnia jedynie pozycję Ministra Sprawiedliwości, który teraz będzie dowolnie powoływał prezesów sądów (art. 23-25 u.s.p.), choć Trybunał Konstytucyjny uznał taki model za niekonstytucyjny (K 11/93, K 12/03). Nowa ustawa daje możliwości przeprowadzenia czystki wśród prezesów sądów, przewodniczących wydziałów i sędziów wizytatorów – to wymiana kadr, która nie ma wpływu na usprawnienie postępowania sądowego. Natomiast sugerowanie, że zwierzchnicy sędziów są skorumpowani to ordynarna insynuacja.
Cytaty z portalu takjakbylo.pl:
Losowy przydział spraw poszczególnym sędziom ma być dodatkową gwarancją, że do orzekania nie została celowo wyznaczona osoba, która wyda stronniczy wyrok. Ma chronić przed nadużyciami, ale także przed niesłusznymi podejrzeniami wobec sędziów.
PRAWDA:
Losowy przydział spraw nie istnieje. Ministerstwo nie było w stanie, w ciągu 2 lat, opracować programu komputerowego ani przepisów określających przebieg takiego losowania. To dowód, że rzeczywistym celem proponowanych zmian jest wymiana kadr, a nie usprawnienie pracy sądów.
Sędziowie powinni specjalizować się w różnych dziedzinach prawa. Specjalizacja sędziów = wyższa jakość orzeczeń. Prawo jest zbyt obszerne – jeśli ktoś zna się na wszystkim, to nie zna się na niczym, a od sądu oczekujemy bardzo dobrej znajomości prawa. Zgodzisz się, żeby nawet wybitny okulista operował twoje serce po zawale?! A przecież też lekarz.
Sposób wyznaczania składów orzekających przez prezesów popieranych przez Ministra najlepiej pokazują ostatnie posiedzenia Trybunału „Konstytucyjnego” – prawie zawsze większość składu to dublerzy lub sędziowie popierani przez większość rządową.
Cytaty z portalu takjakbylo.pl:
Zmieniono system oceny pracy sędziów. Chcemy dać sędziom sądów rejonowych, którzy rozpoznają 90 procent spraw, większe szanse awansu do sądów apelacyjnych – niezależnie od opinii przełożonych, które mogą być elementem presji na sędziów, by orzekali zgodnie z oczekiwaniami.
PRAWDA:
Zastanawia, dlaczego Ministrowi tak zależy, żeby wybrani sędziowie rejonowi omijali jeden szczebel awansu – sąd okręgowy? Dlaczego chce, żeby „przeskakiwali” do sądów apelacyjnych i oceniali legalność wyroków w skomplikowanych sprawach, których to rozpoznawanie parlament powierzył sądom okręgowym?
Równie niezrozumiałe jest, że nowym wiceprezesem Sądu Okręgowego w Warszawie mianowano sędziego Sądu Rejonowego - przełożonym sędziów kontrolujących zgodność z prawem orzeczeń sądu rejonowego została osoba, która wydaje takie orzeczenia.
Cytaty z portalu takjakbylo.pl:
Reforma pozwala na szybką reakcję w kompromitujących wymiar sprawiedliwości sprawach, jak afera z „sędzią na telefon” czy podejrzenie prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie o udział w wyłudzaniu milionów złotych z tego sądu.
PRAWDA:
Te zdarzenia miały miejsce przed reformą i spotkały się z błyskawiczną reakcją. Po co więc ta reforma? Ministerstwo i politycznie kierowana prokuratura udowodniły, o co tak naprawdę chodzi: jeśli sędzia wyda orzeczenie nie po myśli władzy, musi się liczyć z tym, że następnego dnia zajmie się nim prokurator. To nie jest podział władzy, to jest podporządkowanie sądów i zaprzeczenie niezawisłości.
Ostatnie miesiące pokazały, jak ma wyglądać niezawisłość sędziów według Ministerstwa: postępowania karne wobec sędziów, którzy nie orzekają zgodnie z wolą prokuratury. Już są przykłady:
- szczecińscy sędziowie nie uwzględnili wniosku prokuratora o areszt – prokurator wszczyna sprawę karną,
- w Krakowie w sprawie dot. okoliczności śmierci ojca Z. Ziobry, występuje Prokuratura Regionalna (która miała zajmować się ściganiem najcięższych zbrodni), a na chwilę przed ogłoszeniem wyroku prokuratura wszczyna postępowanie dot. Sędzi prowadzącej proces i wnosi o jej wyłączenie,
- oskarżony prezes sądu został tymczasowo aresztowany przez sąd, KRS błyskawicznie zebrała się na posiedzenie aby umożliwić jego odwołanie z funkcji (prezes sądu sam zrezygnował przed posiedzeniem),
- tzw. "sędzia na telefon" - KRS poparła jego odwołanie z funkcji prezesa, jednak tej afery by nie było, gdyby Ministerstwo uwzględniło postulaty sędziów i zrezygnowało z intensywnych uprawnień nadzorczych wobec sądów (MS może weryfikować w jakim tempie toczą się sprawy); sędzia został skazany dyscyplinarnie i pracuje teraz 300 km od poprzedniego miejsca pracy – za to, że powiedział prowokatorowi (biorąc go za zwierzchnika administracyjnego), że są już ustalone terminy rozpoznania sprawy i wyznaczony skład orzekający.
   Pełna Tabela dostępna na stronie internetowej KRS.
Za: KRS

Deklaracja Pierwotna

Deklaracja o wersji pierwotnej "Prawa Europejskiego w praktyce" Redakcja "Prawa Europejskiego w praktyce" informuje, że wersją pierwotną (referencyjną) czasopisma jest wydanie papierowe (ISSN 1733-2036). Po ukazaniu się drukiem nowego numeru czasopisma, Redakcja zamieszcza na stronie internetowej www.pewp.pl jego spis treści oraz wybrane publikacje z numeru.

Rada Naukowa

Prof. dr hab. Maria Magdalena Kenig-Witkowska,

Prof. dr hab. Jan Barcz,

Prof. dr hab. Marek Chmaj,

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far,

Prof. dr hab. Arkadiusz Wudarski,

Prof. nadzw. UW, dr hab. Robert Grzeszczak,

Tomasz Janik,

Adw. dr Rafał Morek,

Dr Joanna Brylak,

Dr Marcin Krzymuski,

Robert Siwik,

Dr Barbara Godlewska-Bujok.