Nie możemy zrezygnować z osiągnięć integracji europejskiej, co nie znaczy, że nie powinniśmy zmieniać Unii Europejskiej. Tego oczekują społeczeństwa - przekonywali uczestnicy sesji plenarnej „Przyszłość Europy. Debata prezydentów i premierów" podczas międzynarodowego kongresu Europejskie Forum Nowych Idei (EFNI).

   „Wiele środowisk europejskich postrzega otaczającą nas rzeczywistość wyjątkowo pesymistycznie. Ale to nie znaczy, że powinniśmy przestać rozmawiać o przyszłości Europy” - powiedział Jerzy Buzek, były premier, wprowadzając do debaty prezydentów i premierów.
   Carl Bildt, były premier i minister spraw zagranicznych Szwecji stwierdził, że żyjemy w czasach, kiedy jest więcej obaw niż marzeń, rośnie znaczenie tożsamości. „Wychodzimy z fazy industralizacji i wkraczamy w erę cyfryzacji. To wpływa na zmiany. Pytanie, czy sobie poradzimy w tej nowej rzeczywistości. Powinniśmy przestrzegać wspólnych standardów, np. praw człowieka. W szczegółach możemy się różnić, ale fundamenty muszą być takie same. To dotyczy np. praw człowieka, niezależnych sądów” - podkreślił.
   Zdaniem Daciana Cioloș, byłego premiera Rumunii i byłego komisarza ds. rolnictwa, nie możemy już tak samo zarządzać Unią Europejską, jak wtedy kiedy liczyła 15 członków. Rozpowszechnianie się nacjonalizmu, populizmu, zagrożenie terrorystyczne powodują, że nie wystarczy już zwykła reforma UE. Potrzebne są głębsze zmiany. W krajach Europy Wschodniej jest odczucie, że integracja nie dobiegła do końca. „Sądzę, że reforma instytucji unijnych jest konieczna, ale niewystarczająca. Zauważmy, że często rozwiązania uzgodnione w Brukseli nie są wprowadzane w życie w krajach członkowskich. Nie zreformujemy Unii jeśli nie uporamy się z tym problemem. Nie możemy być w UE nieustannie ją krytykując. Lekarstwem powinno być głębsze włączenie w proces podejmowania decyzji obywateli. Społeczeństwa muszą być zaangażowane w proces demokratyczny. Trzeba szanować tożsamość poszczególnych krajów. Ale łączyć nas powinny wspólne wartości, takie jak prawa człowieka, niezależne sądy. Jeśli zaakceptujemy wspólne wartości to możemy się pięknie różnić” - dodał.
   Dla Atifete Jahjaga, byłej prezydent Kosowa nie ma alternatywy dla integracji europejskiej. Trudno jest przewidzieć jak UE będzie wyglądała za 20-30 lat. Czy się podzieli, czy zjednoczy, czy wzmocni swoją międzynarodową pozycję czy też będzie traciła dystans do nowych mocarstw. Jaki wpływ na jej kondycję będzie miał Brexit? Według niej Europa Południowo-Wschodnia potrzebuje silnej UE. „Oczekujemy większego zaangażowania w nasze problemy. Tym bardziej, że społeczeństwa tej części Europy chcą się integrować z UE, popierają przystąpienie do projektu europejskiego” - przekonywała.
   Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP wierzy w projekt europejski. „On dalej ma przyszłość. Ale przed nami wiele wyzwań. Mamy problem demograficzny, nasze społeczeństwa się starzeją. Dlatego potrzebujemy imigrantów” - mówił. Jego zdaniem wielokulturowość Europy jest już przesądzona, także Polski. Zarządzanie Europą będzie bardziej skomplikowane. Ale jeśli Europa chce pozostać konkurencyjna to musi się dalej integrować.
   Yves Leterme, były premier Belgii zwrócił uwagę, że polityka nie jest odizolowana od społeczeństwa. Polityka wpływa na to, co się dzieje w gospodarce, społeczeństwie. Lekarstwem na większe zaangażowanie Europejczyków w proces podejmowania decyzji raczej nie będą partie paneuropejskie.  „Głównych wyzwań, które przed nami stoją, zapewnienie bezpieczeństwa, opanowanie fali uchodźców, polityka klimatyczna, nie da się rozwiązać w jednym kraju. To wymaga współdziałania na poziomie europejskim. Europa opiera się na jedności, ale szanuje różnorodności. Nie stworzymy jednak jednego narodu europejskiego, Stanów Zjednoczonych Europy” - dodał.
   Iveta Radičová, była premier Słowacji ostrzegała, że mamy do czynienia z brakiem zaufania do instytucji publicznych. Przekonywała, że nie udaje się pogodzić suwerenności, demokracji i globalizacji. Nie umiemy tego zrobić na poziomie UE. „Może rozwiązanie leży na poziomie lokalnym, krajowym. Przecież widać, że wybory w poszczególnych państwach, regionach są ważniejsze niż europejskie. Bez sukcesów w samorządach, w poszczególnych państwach, będziemy mieli kłopoty z kontynowaniem projektu europejskiego” - ostrzegła.
   Partnerem merytorycznym debaty było Centrum Stosunków Międzynarodowych, zaś organizatorem EFNI od 2011 r. jest  Konfederacja Lewiatan we współpracy z BusinessEurope, Miastem Sopot oraz polskimi i międzynarodowymi firmami i instytucjami. Celem Forum jest wypracowywanie pomysłów na silną Europę i konkurencyjną gospodarkę, otwartą na trendy cywilizacyjne i technologiczne.
Za: Konfederacja Lewiatan


Deklaracja Pierwotna

Deklaracja o wersji pierwotnej "Prawa Europejskiego w praktyce" Redakcja "Prawa Europejskiego w praktyce" informuje, że wersją pierwotną (referencyjną) czasopisma jest wydanie papierowe (ISSN 1733-2036). Po ukazaniu się drukiem nowego numeru czasopisma, Redakcja zamieszcza na stronie internetowej www.pewp.pl jego spis treści oraz wybrane publikacje z numeru.

Rada Naukowa

Prof. dr hab. Maria Magdalena Kenig-Witkowska,

Prof. dr hab. Jan Barcz,

Prof. dr hab. Marek Chmaj,

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far,

Prof. dr hab. Arkadiusz Wudarski,

Prof. nadzw. UW, dr hab. Robert Grzeszczak,

Tomasz Janik,

Adw. dr Rafał Morek,

Dr Joanna Brylak,

Dr Marcin Krzymuski,

Robert Siwik,

Dr Barbara Godlewska-Bujok.