UE będzie niedługo mogła koordynować kontrolę inwestycji państw trzecich w strategicznych sektorach. Kontrola ma służyć sprawdzeniu, czy inwestycje nie zagrażają bezpieczeństwu ani porządkowi publicznemu. Prezydencja osiągnęła wstępne porozumienie z Parlamentem Europejskim co do unijnych przepisów o monitorowaniu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Porozumienie zostanie teraz przekazane ambasadorom państw UE do politycznego zatwierdzenia.

   „Dzisiejsze porozumienie da Europie i jej obywatelom lepszą ochronę. Celem nie jest zamykanie naszych rynków, lecz odpowiedzialne postępowanie. Chcemy dbać o bezpieczeństwo naszych sektorów technologicznych i naszej kluczowej infrastruktury. Zachęcam państwa członkowskie, by zaaprobowały tę ambitną reformę” - powiedziała Margarete Schramböck, austriacka minister spraw cyfrowych i gospodarczych, a zarazem przewodnicząca Rady.
   UE przyciąga najwięcej w świecie bezpośrednich inwestycji zagranicznych i ma bardzo otwarty rynek. Niemniej w ostatnich latach raptownie wzrosły inwestycje w kluczowe aktywa UE, i to nie wskutek normalnego działania sił rynkowych. Na przykład podejrzane przedsiębiorstwa państwowe lub firmy prywatne mocno powiązane z rządami dokonywały przejęcia firm unijnych, które posługują się technologiami wysoko zaawansowanymi lub podwójnego zastosowania (np. sztuczną inteligencją, robotyką, nanotechnologią), czy też strategicznej infrastruktury, co może oddziaływać na bezpieczeństwo i porządek publiczny UE.
   Obecnie mniej niż połowa państw członkowskich ma przepisy pozwalające monitorować bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Na gruncie uzgodnionych dziś przepisów państwa członkowskie zachowają zdolność, by weryfikować bezpośrednie inwestycje zagraniczne i je potencjalnie blokować ze względów bezpieczeństwa czy porządku publicznego. Nie będą też musiały przyjmować ani utrzymywać mechanizmów monitorujących. Niemniej mechanizmy już istniejące czy tworzone w przyszłości będą musiały spełniać pewne ogólnounijne kryteria: respektować zasadę niedyskryminacji, chronić informacje poufne, zapewniać możliwość odwołania się do sądu od decyzji organów krajowych czy opierać się na jasnych zasadach proceduralnych.
   Dzięki rozporządzeniu Komisja będzie mogła wydawać opinie doradcze dla państw członkowskich, jeżeli uzna, że inwestycja – już dokonana czy dopiero planowana – może mieć wpływ na bezpieczeństwo lub porządek publiczny w jednym państwie członkowskim lub w większej ich liczbie.
   W rozporządzeniu przewiduje się też mechanizm współpracy między państwami członkowskimi a Komisją. Państwa członkowskie będą musiały informować siebie nawzajem i Komisję o każdej bezpośredniej inwestycji zagranicznej, którą sprawdza ich organ krajowy. Będą też musiały udostępniać na żądanie określone informacje, np. jaka jest struktura własności inwestora zagranicznego czy jak finansowana jest inwestycja.
Co dalej?
   Gdy uzgodniony tekst przejdzie techniczną finalizację, zostanie przekazany ambasadorom państw członkowskich do zatwierdzenia w imieniu Rady. Potem Parlament i Rada zostaną poproszone o przyjęcie rozporządzenia w pierwszym czytaniu.
Za: Rada UE

Deklaracja Pierwotna

Deklaracja o wersji pierwotnej "Prawa Europejskiego w praktyce" Redakcja "Prawa Europejskiego w praktyce" informuje, że wersją pierwotną (referencyjną) czasopisma jest wydanie papierowe (ISSN 1733-2036). Po ukazaniu się drukiem nowego numeru czasopisma, Redakcja zamieszcza na stronie internetowej www.pewp.pl jego spis treści oraz wybrane publikacje z numeru.

Rada Naukowa

Prof. dr hab. Maria Magdalena Kenig-Witkowska,

Prof. dr hab. Jan Barcz,

Prof. dr hab. Marek Chmaj,

Prof. dr hab. Artur Nowak-Far,

Prof. dr hab. Arkadiusz Wudarski,

Prof. nadzw. UW, dr hab. Robert Grzeszczak,

Tomasz Janik,

Adw. dr Rafał Morek,

Dr Joanna Brylak,

Dr Marcin Krzymuski,

Dr Robert Siwik,

Dr Barbara Godlewska-Bujok.